Kiry­sek Ster­by (Cory­do­ras sterbai)

Stad­ko sze­ściu tych rybek pły­wa w moim akwarium.

W przy­ro­dzie wystę­pu­je kil­ka podob­nych na pierw­szy rzut oka gatun­ków, ale wszyst­kie na szczę­ście mają podob­ne zwy­cza­je i wyma­ga­nia, więc nawet błęd­ne ziden­ty­fi­ko­wa­nie posia­da­nych rybek nie jest nie­bez­piecz­ne dla ich życia i zdrowia.
Wystę­po­wa­nie: Dorze­cze Rio Guapore.

 Wiel­kość: Wg. lite­ra­tu­ry (arty­kuł w Akwa Maga­zyn nr 7 autor­stwa Han­sa Joachi­ma Fran­ke. Pozo­sta­łe infor­ma­cje też zaczerp­ną­łem z tego arty­ku­łu) ok. 6 cm, wg. Ster­by nawet do 8 cm, moje mają ok. 5 cm.

Dymor­fizm płcio­wy: Autor arty­ku­łu wspo­mi­nał o ciem­nej pla­mie na brzu­chu samicz­ki, ja nie zauwa­ży­łem rybek z ciem­ną pla­mą, być może są jesz­cze za mło­de albo nie mam samicz­ki. Sądząc po pokro­ju cia­ła mam towa­rzy­stwo koedukacyjne:-)

Zacho­wa­nie: Żywa, nie wadzą­ca niko­mu, stad­na ryba, zaj­mu­ją­ca głów­nie den­ną część akwa­rium, ale rów­nież po zado­mo­wie­niu się w akwa­rium chęt­nie prze­by­wa­ją rów­nież w toni wod­nej w środ­ko­wej czę­ści akwarium.

Wychów mło­dych: Burz­li­we tar­ło w gru­pie z prze­wa­gą sam­ców nad sami­ca­mi, podob­ne do tar­ła kiry­ska pstre­go, ale przy powierzch­ni wody. Nie opie­ku­ją się ani ikrą, ani naryb­kiem. Nary­bek wyklu­wa się w tem­pe­ra­tu­rze 26oC po 3 dniach, a po następ­nych 24 godzi­nach przyj­mu­je nicie­nie micro. Woda w akwa­rium tar­li­sko­wym musi mieć twar­dość węgla­no­wą rów­ną 0 DCH i zawie­rać garb­ni­ki pocho­dzą­ce np. z torfu.

Woda: Tem­pe­ra­tu­ra 20–30oC, raczej mięk­ka lek­ko kwa­śna z dodat­kiem garbników.

Akwa­rium: Miej­sca­mi gęsto poro­śnię­te rośli­na­mi, ale z prze­strze­nią do wypły­wa­nia się. Ze wzglę­du na ruchli­wość rybek nie powin­no być zbyt małe, przy­naj­mniej 75l z dużą powierzch­nią dna.

Pokarm: Drob­ny żywy i suchy, wyso­kiej jako­ści pokarm. Oso­bi­ście poda­ję w zimie pokarm mro­żo­ny. Zauwa­ży­łem, że podob­nie jak kiry­ski pstre prze­pa­da­ją za żywym tubi­fe­xem. Zda­ję sobie spra­wę z nega­tyw­nej opi­nii nt. tego pokar­mu, ale mimo to poda­ję im go cza­sa­mi. Nie zauwa­ży­łem żad­nych nega­tyw­nych skut­ków poda­wa­nia go kiry­skom. Nale­ży jesz­cze dodać, że tubi­fex moje ryb­ki dosta­ją od cza­su do cza­su i jest on bar­dzo dokład­nie wypłukany.

Comments are closed.