Danio pręgowany (Danio rerio)

Wystę­po­wa­nie: Wschod­nie Indie.

Wiel­ko­ść: oko­ło 5 cm.

Dymor­fi­zm płcio­wy: Sam­ce są smu­klej­sze, z regu­ły żywiej ubar­wio­ne, samicz­ki mają zaokrą­glo­ny brzu­szek.

Zacho­wa­nie: Żywa, żwa­wa ryb­ka ławi­co­wa, trzy­ma­ją­ca się raczej powierzch­ni wody, prze­stra­szo­na może wyska­ki­wać z akwa­rium. Ide­al­na jako towa­rzy­stwo do akwa­rium z nie­du­ży­mi ryb­ka­mi kar­pio­wa­ty­mi z Azji.

Wychów mło­dy­ch: Do tar­ła przy­go­to­wu­je się akwa­rium z rusz­tem ikro­wym lub poro­śnię­te drob­no­list­ny­mi rośli­na­mi wod­ny­mi w ich kępa­ch odby­wa się tar­ło naj­czę­ściej przy udzia­le kil­ku sam­ców. Naj­le­piej do tar­ła wpu­ścić gru­pę ryb skła­da­ją­cą się z dwa razy więk­szej licz­by sam­ców niż samic. Zbyt wiel­ka licz­ba sam­ców może dopro­wa­dzić do zamę­cze­nia samic i ich wyska­ki­wa­nia z akwa­rium, a zbyt mała może być przy­czy­ną nie­wy­tar­cia wszyst­ki­ch samic, a przez to do ich utra­ty. Woda do tar­ła powin­na mieć tem­pe­ra­tu­rę 22–24o C, pH=7, TwO=10 DgH a TwW=2 DcH. W odpo­wied­nio przy­go­to­wa­nym akwa­rium moż­na zanie­chać odła­wia­nia rodzi­ców po tar­le, ale wte­dy nale­ży się liczyć z tym, że prze­ży­ją tyl­ko naj­moc­niej­sze nie­licz­ne mło­de. Ryb­ka ta ma opi­nię łatwej do roz­mno­że­nia. Jako pierw­szy pokarm dla mło­dy­ch poda­je się pier­wot­nia­ki, naupliu­sy solow­ca, wrot­ki, naupliu­sy oczli­ka lub nicie­nie micro, a w osta­tecz­no­ści drob­ny pokarm suchy lub jaj­ko. Mło­de wylę­ga­ją się po oko­ło 3 dnia­ch, a zaczy­na­ją pły­wać po tygo­dniu.

Woda: 20–24o C, raczej mięk­ka do śred­nio twar­dej, obo­jęt­na. Lubi świe­żą wodę a co za tym idzie czę­ste jej pod­mia­ny (w koń­cu pocho­dzą ze stru­mie­ni).

Akwa­rium: Dłu­gie poro­śnię­te kępa­mi drob­no­list­ny­ch roślin wod­ny­ch z lek­kim prą­dem wody wywo­ła­nym przez fil­tr.

Pokarm: Żywy, suchy i glo­ny.

Uwa­gi: Otrzy­ma­no odmia­nę welo­nia­stą, różo­wą, świe­cą­cą, “kolo­ro­wą”, czę­ść z nich meto­da­mi inży­nie­rii gene­tycz­nej. Łatwo krzy­żu­je się z danio krop­ko­wa­nym dając płod­ne bastar­dy. Cza­sa­mi z bli­żej nie­okre­ślo­ny­ch przy­czyn ule­ga char­łac­twu, krę­go­słup ryby wygi­na się wte­dy w pałąk. Nie nale­ży dopusz­czać taki­ch osob­ni­ków do roz­ro­du.

Comments are closed.