O mnie

Autor niniej­szej strony infor­muje, że strona korzy­sta z mecha­ni­zmu cia­ste­czek (cookies), nato­miast autor dodat­kowo sko­rzy­stał przy two­rze­niu tej strony z języka HTML, PHP, JAVA, JAVA­Script i nie wyklu­cza wyko­rzy­sta­nia kilku innych swoj­sko brzmią­cych tech­no­lo­gii, jak się to komuś nie podoba może dalej nie czy­tać. Tyle żeby speł­nić obo­wią­zek ostrze­że­nia, o cia­stecz­kach i innych tech­no­lo­giach do czego mnie UE i pol­skie prawo zobo­wią­zało. Cia­steczka można oczy­wi­ście wyłą­czyć, ale wtedy nie zaro­bię na rekla­mach. Gdyby reklamy oka­zały się zbyt nachalne pro­szę o infor­ma­cję posta­ram się coś z tym zro­bić.

Tym­cza­sem zachę­cam zado­wo­lo­nych czy­tel­ni­ków do kli­ka­nia w inte­re­su­jące reklamy,

motyl

Chel­mon rostra­tus z mojego akwa­rium mor­skiego.

 w końcu miej­sce na ser­we­rze też do końca dar­mowe nie jest.

Stara wer­sja strony jest dostępna pod adre­sem.

Sta­ram się na tej stro­nie prze­ka­zać ogó­łowi inter­nau­tów moje ponad trzy­dzie­sto­let­nie doświad­cze­nia z akwa­rium i akwa­ry­styką. W chwili obec­nej nie­stety znowu mam już akwa­rium słod­ko­wodne, nadal  sporo pamię­tam i chęt­nie się podzielę wie­dzą. Nie ozna­cza to jed­nak, że wyra­żam zgodę na kopio­wa­nie mate­ria­łów z tej strony. Nie zga­dzam się na jakie­kol­wiek wyko­rzy­sty­wa­nie mate­ria­łów z tej strony bez mojej wie­dzy i zgody. 

Swoją przy­godę z akwa­ry­styką roz­po­czą­łem dosyć dawno temu. Swoje pierw­sze akwa­rium w gupi­kami i mie­czy­kami dosta­łem od wujka. Był to nie­wielki czter­dzie­sto­li­trowy zbior­nik z gupi­kami i mie­czy­kami, bez grzałki i fil­tra, co nie­ba­wem zemściło się na więk­szo­ści miesz­ka­ją­cych w nim gupi­ków.

Dosyć szybko namie­rzy­łem sklep zoo­lo­giczny i w cza­sach kiedy nie można było kupić niczego kupi­łem grzałkę, która od tej pory rato­wała życie moim pod­opiecz­nym i zaopa­trzy­łem się ponadto w pompkę słu­żącą do napędu fil­tra. Powoli gro­ma­dzi­łem doświad­cze­nie i lite­ra­turę. Pil­nie uczy­łem się języ­ków obcych, bo ksią­żek o akwa­ry­styce po pol­sku nie było można dostać ani na lekar­stwo, a inter­net dopiero powsta­wał i dzia­łał sobie za żela­zną kur­tyną i był uży­wany głów­nie przez naukow­ców.

Uczy­łem się dobie­rać obsadę i zagęsz­cze­nie ryb w zbior­niku. Pozna­wa­łem stop­niowo bio­lo­gię roz­rodu coraz to cie­kaw­szych gatun­ków ryb i innych zwie­rząt żyją­cych w wodzie.

Zaczą­łem mieć swo­ich ulu­bień­ców i gatunki, za któ­rymi nie prze­pa­dam.

W roku 1997 zaczą­łem two­rzyć tę stronę. Motywy były zasad­ni­czo dwa, po pierw­sze chcia­łem nauczyć się two­rze­nia stron WWW, a po dru­gie uwa­ża­łem, że po ponad dwu­dzie­stu latach hodo­wa­nia rybek mam coś do powie­dze­nia na temat akwa­ry­styki.

Począt­kowo strona znaj­do­wała się na ser­we­rze Polboxu, gdy oka­zało się że 2 MB wol­nego miej­sca, to za mało, a Polbox chce zacząć nali­czać opłaty za korzy­sta­nie z ser­wera, strona zaczęła wędrówkę po inter­ne­cie i dar­mo­wych ser­we­rach, aby w końcu na dobre zago­ścić na komer­cyj­nym ser­we­rze kolegi Adama Kocha­now­skiego. Adam jesz­cze raz dzięki za miej­sce i super­pro­mo­cyjną stawkę.

W tym cza­sie moja hodowla prze­ży­wała wzloty i nie­wiel­kie upadki, liczba akwa­riów i hodo­wa­nych gatun­ków zmie­niała się. Zmie­niały się też cele pro­wa­dzo­nej hodowli. Naj­waż­niej­szym celem zawsze było dobre samo­po­czu­cie trzy­ma­nych w akwa­riach zwie­rząt i roślin oraz este­tyczny wygląd zbior­nika.

Kilka lat temu dosta­łem od zna­jo­mych 4 rybki wyma­ga­jące wody sło­na­wej, mia­łem wtedy już stadko mło­dych żół­tacz­ków indyj­skich.

chwasty

Mój dawny zbior­nik roślinny (low tech)

Jed­nak sre­brzyce były rybami z zupeł­nie  innej ligi. No i w ten spo­sób zaczął się nowy etap mojej przy­gody z akwa­ry­styką. Uru­cho­mi­łem pierw­sze swoje akwa­rium mor­skie. Dzięki pomoc­nym radom Łuka­sza Kuchty, pra­cu­ją­cego w owym cza­sie w jed­nym ze skle­pów inter­ne­to­wych, udało mi się bez więk­szych zgrzy­tów prze­pro­wa­dzić roz­ruch mojej pierw­szej mini rafki, którą po jakimś cza­sie prze­nio­słem do nowego zbior­nika o pojem­no­ści 100 litrów z sum­pem 45 litrów. Taki spo­sób fil­tra­cji wydaje mi się naj­lep­szy w zbior­niku mor­skim z uwagi na ela­stycz­ność wypeł­nień, łatwość rekon­fi­gu­ra­cji i czysz­cze­nia samego fil­tra. Sump ponadto może słu­żyć rów­nież jako prze­cho­wal­nia do obser­wa­cji zwie­rza­ków podej­rza­nych o robie­nie szkód w zbior­niku głów­nym.

23 marca 2016 r. roz­po­czą­łem żmudny i trudny pro­ces prze­no­sze­nia mojej strony www z czy­stego HTML-a na CMS-a jakim jest Word­Press.

Jesz­cze jedno, kie­dyś zna­la­złem w inter­ne­cie takie słowa: “Nie pozwól aby dora­dzał Ci czło­wiek, któ­rego akwa­rium nie widzia­łeś.”

Mój zbior­nik wygląda teraz tak:

baniak

logo_rejsclub_color olkusz

Comments are closed.