Kiry­sek pstry (Cory­do­ras pale­atus)

Nie­du­ża ok. 7 cm, sym­pa­tycz­na, ruchli­wa, stad­na ryb­ka pły­wa­ją­ca zwy­kle w den­nej stre­fie akwa­rium. Nie jest tak pło­chli­wa jak bocja wspa­nia­ła ale rów­nież potra­fi się sku­tecz­nie ukryć w akwa­rium przed wzro­kiem cie­kaw­skich. Żywi się wszel­kie­go rodza­ju pokar­mem roślin­nym i zwie­rzę­cym, któ­ry znaj­du­je przy dnie akwa­rium, jego przy­sma­ka­mi są lar­wy ocho­tek i tubi­fex. Jest rybą przy­sto­so­wa­ną do życia w warun­kach defi­cy­tu tle­no­we­go, co jakiś czas pod­pły­wa do powierzch­ni wody by zaczerp­nąć powie­trze. Jako dodat­ko­wy narząd odde­cho­wy słu­ży jej odci­nek jeli­ta.

Sami­ca jest zwy­kle odro­bi­nę więk­sza i peł­niej­szej budo­wy niż samiec, sam­ce mają rów­nież zwy­kle bar­dziej spi­cza­stą i wyż­szą płe­twę grzbie­to­wą.

Wystę­pu­je w połu­dnio­wo-wschod­niej Bra­zy­li w dorze­czu La Pla­ty. Dobrze czu­je się w tem­pe­ra­tu­rze od 18 do 24oC. Mini­mal­na tem­pe­ra­tu­ra w któ­rej może prze­by­wać to 15oC, w mie­sią­cach let­nich moż­na zatem trzy­mać go w cie­płych płyt­kich base­nach w ogro­dzie. Uwa­ga! Trud­no go potem zła­pać do akwa­rium! Kole­ga 4 sztu­ki łowił przez 5 dni, ale war­to było, są to naj­ład­niej­sze kiry­ski jakie dotąd widzia­łem. Lubi zbior­ni­ki dobrze zaro­śnię­te i z dużą ilo­ścią kry­jó­wek mię­dzy korze­nia­mi i kamie­nia­mi.

Do tar­ła zwy­kle bie­rze się 1 sami­cę i 3–4 sam­ce. Ikra w trak­cie tar­ła, któ­re wła­ści­wie jest nie­ustan­ną goni­twą sam­ców za sami­cą, jest skła­da­na na twar­dych przed­mio­tach, ścia­nach akwa­rium i sztyw­nych roślinach.Tarlaki wyła­wia się natych­miast po tar­le, gdy zaczy­na­ją zja­dać ikrę. Wg. lite­ra­tu­ry moż­na uzy­skać od 50 do 200 sto­sun­ko­wo dużych jaj (to chy­ba praw­da, ja mia­łem w chwi­li pisa­nia tego roz­dzia­łu oko­ło 100). Wylęg nastę­pu­je po ok. 6–8 dniach, jest sto­sun­ko­wo duży i jego wychów po zapew­nie­niu odpo­wied­nio dużej ilo­ści drob­ne­go żywe­go pokar­mu nie spra­wia kło­po­tu. Mło­de cza­sa­mi rosną nie­rów­no, ale nie stwier­dzi­łem przy­pad­ków kani­ba­li­zmu wśród mło­dych. Jako pierw­szy pokarm poda­łem mło­dym, nicie­nie “micro” i sie­ka­ny tubi­fex.

Doro­słe ryby jedzą wszyst­kie rodza­je pokar­mu, któ­ry opa­da w oko­li­ce dna.

Comments are closed.