Srebrzyca (Monodactylus argenteus)

669255_mono2

Wystę­po­wa­nie: Morze Czer­wo­ne, Afry­ka (wsch wybrze­że), Indie, Austra­lia, Poli­ne­zja.

Wiel­ko­ść: do 25 cm, cho­ciaż w Oce­ana­rium w Gdy­ni widzia­łem więk­sze.(?)

Dymor­fi­zm płcio­wy: Nie­zna­ny.

Zacho­wa­nie: W okre­sie akli­ma­ty­za­cji pło­chli­wa, jed­nak po zado­mo­wie­niu się żywa, towa­rzy­ska, żwa­wa, wiecz­nie głod­na. Moje po krót­kim okre­sie akli­ma­ty­za­cji zaczę­ły pozy­tyw­nie reago­wać na zbli­ża­ją­cy­ch się do akwa­rium domow­ni­ków. W żad­nym wypad­ku nie nale­ży ich łączyć z ryb­ka­mi mniej­szy­mi od nich. Uni­kać nale­ży rów­nież łącze­nia ich z gatun­ka­mi, któ­re pły­wa­ją powo­li, gdyż takie ryby będą nie­ustan­nie napa­sto­wa­ne przez naszy­ch pod­opiecz­ny­ch. Ja trzy­mam je w jed­nym zbior­ni­ku z Pset­tias sebae i nie zauwa­ży­łem jak na razie żad­ny­ch kon­flik­tów, poza typo­wym wza­jem­nym prze­ga­nia­niem.

Wychów mło­dy­ch: Brak dany­ch.

Woda: Twar­da z dodat­kiem soli a w wie­ku doro­słym mor­ska, tem­pe­ra­tu­ra: 24–28oC. W wodzie słod­kiej ryb­ki cho­ru­ją, mar­nie­ją i giną.

Akwa­rium: Duże, lubi poro­st glo­nów, któ­re chęt­nie sku­bie.

Pokarm: Żywy, suchy lubi doda­tek roślin­ne­go bez któ­re­go może obgry­zać deli­kat­ne roślin­ki. Moje prze­pa­da­ją za mro­żo­ny­mi kre­wet­ka­mi.

Uwa­gi: Nie­ste­ty czę­sto są sprze­da­wa­ne jako ryby słod­ko­wod­ne i giną w akwa­ria­ch po osią­gnię­ciu oko­ło 4–5 cm, jeśli nie zacznie­my w tym cza­sie pod­no­sić zaso­le­nia wody w akwa­rium. Zaso­le­nie pod­no­si się stop­nio­wo w cią­gu kil­ku tygo­dni docho­dząc do gęsto­ści wody 1,025 g/cm3

Comments are closed.