Walen­tyn­ki, a niech to .…

Hits: 22

Tak, zima odpu­ści­ła, za to ja ostro się pocho­ro­wa­łem, na szczę­ście z okna sypial­ni dobrze widać basen więc przy­uwa­ży­łem dwie ofia­ry losu. 2 oran­dy zamiast zimo­wać jak natu­ra każe przy dnie posta­no­wi­ły sobie prze­zi­mo­wać pod powierzch­nią z wia­do­mym skut­kiem.

Fil­tra­cja zosta­ła odpa­lo­na, zatem ewen­tu­al­ne nie­do­bo­ry tle­nu nie powin­ny gro­zić zbior­ni­ko­wi, a pozo­sta­łe ryby powin­ny przy­wi­tać wio­snę w dobrej kon­dy­cji i bez dodat­ko­wych strat.

Sza­leń­stwo zaku­pów

Hits: 8

Doku­pi­łem trosz­kę sadzo­nek rośli­nek: Lim­no­phi­la aro­ma­ti­ca, Lim­no­phi­la aqu­ati­ca, Rota­la rotun­di­fo­lia, Ludwi­gia repens red a w bonu­sie dosta­łem małe­go Bol­bi­tis heu­de­lo­tii 🙂

Bim­brow­nia dzia­ła i wyda­je się, że tego bra­ko­wa­ło moim roślin­kom. Koniec z sub­sty­tu­tem CO2 w pły­nie zosta­je­my przy bim­brow­ni, jako głów­nym źró­dle tego związ­ku w akwa­rium. Bez­piecz­nie i w sumie nie­dro­go (chy­ba, że cukier zno­wu podro­że­je).

Bim­brow­nia ruszy­ła :)

Hits: 9

Po dłu­gich namo­wach, w chwi­li sła­bo­ści moja mał­żon­ka zgo­dzi­ła się na uru­cho­mie­nie bim­brow­ni w opar­ciu o butel­kę po napo­ju gazo­wa­nym zna­nym powszech­nie prze­pi­sie  na pro­duk­cję wymie­nio­ne­go w tytu­le napo­ju (1410). Ja wla­łem 0,5 l wody i odpo­wied­nio mniej cukru i droż­dży, ale widzę, że już natu­ra ruszy­ła. Abso­lut­nie nie zamie­rzam pić pro­duk­tów ubocz­nych ze wspo­mnia­nej insta­la­cji, cho­dzi mi o pro­duk­cję CO2 w celu zasi­le­nie moich rośli­nek, któ­re ostat­nio jakoś tak mizer­nie wyglądają.Gaz dostar­czam do dyszy Ven­tu­rie­go znaj­du­ją­cej się w moim fil­trze wewnętrz­nym Aqu­ael 1500. Co jakiś czas widzę, że poja­wia­ją się śmi­ga­ją­ce drob­ne bąbel­ki, któ­re z rzad­ka docie­ra­ją do powierzch­ni, co ozna­cza, że prak­tycz­nie całość gazu się roz­pusz­cza.

Dla­cze­go odpa­li­łem bim­brow­nię, a nie kupi­łem zesta­wu z butlą?

Widzia­łem kil­ka akwa­riów bar­dzo moc­no stech­ni­cy­zo­wa­nych, powiedz­my szcze­rze sam świę­ty też nie jestem. Nawo­zy dozu­je mi pom­pa regu­lar­nie i w ści­śle odmie­rzo­nych daw­kach o okre­ślo­nej godzi­nie, etc. Napo­wie­trza­nie i fil­tra­cja w akwa­rium też się znaj­du­ją i dziel­nie dzia­ła­ją, więc nie jest to zbior­nik stric­te natu­ral­ny, gdzie dopusz­czal­na jest grzał­ka z ter­mo­sta­tem, bo powiedz­my sobie szcze­rze, tro­pi­kal­ne tem­pe­ra­tu­ry, to u nas tyl­ko latem.

Praw­dę mówiąc oso­bi­ście boję się butli, a wła­ści­wie nie tyle butli co awa­rii zawor­ków, któ­re potra­fią być zabój­cze dla obsa­dy akwa­rium. W przy­pad­ku bim­brow­ni i dzia­ła­ją­ce­go w kącie napo­wie­trza­nia raczej zadu­sze­nie obsa­dy mi nie gro­zi. Co jakiś czas na gru­pach dys­ku­syj­nych, czy innych forach moż­na prze­czy­tać list mniej wię­cej takiej tre­ści “!@#!$!!!%&^*!@#)!!!!!! zawór puści­łi i !@!@##$$#%$%^ rybek już nie ma.”

Tzw. węgiel w pły­nie nie za bar­dzo się u mnie w akwa­rium spraw­dza, a poza tym źle wpły­wa na płod­ność kre­we­tek.

W moim akwa­rium słod­ko­wod­nym przed laty też dzia­ła­ła bim­brow­nia opar­ta o podob­ne zasa­dy, a rośli­ny rosły jak osza­la­łe, więc po co wywa­żać otwar­te drzwi.

Zdję­cie kon­tro­l­ne, żeby zoba­czyć efek­ty po jakimś cza­sie.

Idzie zima.

Hits: 19

Idzie zima, basen powo­li zaczął zama­rzać, a ja pre­wen­cyj­nie dzi­siaj po kolej­nej mroź­nej nocy wyłą­czy­łem fil­tra­cję. Pta­ki będą pew­nie mia­ły mi to za złe, bo natu­ral­ny prze­rę­bel pew­nie szyb­ciut­ko tej nocy zamar­z­nie.

W akwa­rium szy­ku­je się rewo­lu­cja oświe­tle­nio­wa, kole­ga przy­go­to­wał oświe­tle­nie ledo­we z praw­dzi­we­go zda­rze­nia i w naj­bliż­szym cza­sie zastą­pi ono moich 5 naświe­tla­czy po 10 W każ­dy. Cie­ka­we jak zare­agu­ją roślin­ki, u kole­gi rosły fan­ta­stycz­nie.

Poni­żej kon­tro­l­ne zdję­cie sprzed wymia­ny oświe­tle­nia.

Nowi w akwa­rium 30 VIII 2018

Hits: 26

Wczo­raj posta­no­wi­łem uzu­peł­nić obsa­dę o kil­ka ład­nych gatun­ków ławi­co­wych i po wizy­cie w Aqua Pet w Gdy­ni w akwa­rium wylą­do­wa­ły pół­dziób­ki kar­ło­wa­te 5 szt. (chy­ba), zwin­ni­ki jarzeń­ce 10 szt i  Uklej­ka naga (Saw­bwa resplen­dens) też 10 szt.

A akwa­rium na chwi­lę obec­ną wyglą­da tak:

 

Cią­gle o oczku, teraz będzie o akwa­rium

Hits: 25

W akwa­rium nastą­pi­ły jakiś czas temu spo­re zmia­ny, zmie­ni­łem świe­tlów­ki na 2×39 W day­li­ght fir­my Osram, wyeks­mi­to­wa­łem śli­ma­ki Tylo­me­la­nia sp. do akwa­rium kwa­ran­tan­no­we­go, nad­miar przy­chów­ku wyda­łem.

Zmia­ny wzię­ły się stad, że świe­tlów­ki po pro­stu się zaczę­ły już wypa­lać a i wid­mo chy­ba nie­zbyt odpo­wia­da­ło roślin­kom, bo zamiast nich ślicz­nie roz­wi­ja­ły się sini­ce, teraz mogę napi­sać, że pla­ga zosta­ła zaże­gna­na.

Z dru­giej stro­ny zasta­na­wia­łem się dla­cze­go tyle roślin pły­wa mi przy powierzch­ni, rozu­miem, zbroj­ni­ki, rozu­miem kiry­ski i kiry­śni­ki (ostat­nio), mogą kopać ale bez prze­sa­dy. W koń­cu ujrza­łem źró­dło pro­ble­mu, były nim śli­ma­ki Tylo­me­la­nia, któ­re pra­co­wi­cie ryjąc w pod­ło­żu sku­tecz­nie unie­moż­li­wia­ły zako­rze­nie­nie się jakiej­kol­wiek roślin­no­ści. Teraz reszt­ki Tylo­me­la­nii sie­dzą u kre­we­tek, gdzie rośnie na korze­niu Micro­zo­rium i któ­re­mu nijak nie mogą zaszko­dzić.

Efek­ty widocz­ne są gołym okiem, roślin­ki zaczę­ły ład­nie rosnąć.

Wnio­ski nasu­wa­ją się same, świet­ny zwie­rzak do bania­ka z duży­mi ryba­mi bez deli­kat­nej roślin­no­ści, względ­nie baniacz­ka, gdzie roślin­ność jest umo­co­wa­na w ska­łach, względ­nie  na korze­niach itp.

Czas na porząd­ną fil­tra­cję

Hits: 38

Mimo, iż basen jest nie­co w cie­niu domu zaczę­ło się w nim robić zie­lo­no od glo­nów i chy­ba sinic, a roślin­ki któ­re posa­dzi­łem zosta­ły moc­no prze­trze­bio­ne przez moje­go czwo­ro­noż­ne­go “ogrod­ni­ka”. Taki sku­tek ubocz­ny zabez­pie­cze­nia oczka wod­ne­go przed kota­mi.

Co było robić let­nia przy­du­cha zaj­rza­ła rybom w oczy, więc szyb­ciut­ko poje­cha­łem do zaprzy­jaź­nio­ne­go skle­pu i naby­łem dro­gą zaku­pu pom­pę Aqu­aela PFN Aqu­aJet 5500, któ­ra wnio­sła tro­chę ruchu do two­rzą­ce­go się powo­li bajor­ka. Wca­le nie było dużo lepiej, gdyż ruch wody pod­niósł osa­dy den­ne i ryb­ki widy­wa­łem tyl­ko przy kar­mie­niu.

W myśl sta­re­go przy­sło­wia o liter­kach trze­ba było powie­dzieć “b” i resz­tę alfa­be­tu. Poszu­ka­łem na OLX ofert z becz­ka­mi w mojej oko­li­cy i zna­la­złem becz­kę 200 l za 50 pln, któ­rą po przy­wie­zie­niu musia­łem solid­nie umyć, bo pozo­sta­ły w niej reszt­ki poprzed­niej zawar­to­ści o kon­sy­sten­cji fry­tu­ry (podob­no to był jakiś lakier wodo­roz­pusz­czal­ny cho­ciaż nie­ko­niecz­nie), becz­kę umie­ści­łem na postu­men­cie z 4 blocz­ków beto­no­wych 2 m od base­nu, na dno wsy­pa­łem kil­ka łopat pia­sku, doło­ży­łem 100 l keram­zy­tu prze­pa­ko­wa­ne­go w wor­ki od cebu­li.

Pom­pa wisi sobie tuż nad dnem na głę­bo­ko­ści oko­ło 1,5 m, zasi­la filtr przy pomo­cy węża zbro­jo­ne­go o śred­ni­cy 1 cala. Według wykre­su na pom­pie powi­nien być prze­pływ rzę­du 4000 l/h. Na oko wyglą­da, że jest tro­chę mniej ale się nie będę cze­piał. Woda w base­nie się ślicz­nie kla­ru­je i o to cho­dzi­ło. Po kil­ku godzi­nach pra­cy woda w base­nie ma 21o C, a powie­trze 26o C.

Woda powo­li robi się przej­rzy­sta, ryb­ki nie pobie­ra­ją powie­trza z powierzch­ni więc zamie­rzo­ny sku­tek został osią­gnię­ty, ale z uwa­gi na este­ty­kę, muszę jesz­cze przy­wieźć przy­czep­kę zie­mi, żeby obsy­pać postu­ment i zro­bić stru­my­czek z powra­ca­ją­cej wody. Na razie jest nie­zbyt este­tycz­na, ale wyko­nu­ją­ca swo­je zada­nie rur­ka PCV o śred­ni­cy 50 mm, któ­ra wcho­dzi w becz­kę mniej wię­cej 15 na wyso­ko­ści. Nie chcę demon­to­wać sys­te­mu na zimę zatem musia­łem zadbać, żeby mróz nie roz­sa­dził mi fil­ter­ka. Folię  do wyło­że­nia dna stru­mycz­ka już naby­łem w OBI.

Dodat­ko­wo zary­zy­ko­wa­łem wrzu­ci­łem wia­der­ko moczar­ki i tro­chę roślin pły­wa­ją­cych, sal­wi­nię, rzę­sę wod­ną. Mam nadzie­ję, że moje rybeń­ki ją zje­dzą.

Czas na rachu­nek sumie­nia:

  • Pom­pa – 320 PLN
  • Becz­ka –   50 PLN
  • Osprzęt – złącz­ki i takie tam – 60 PLN
  • Keram­zyt oko­ło 100 PLN
  • Folia – 100 PLN
  • Zie­mia kamie­nie do stru­mie­nia – powiedz­my Free albo nie wię­cej niż 50 PLN
  • Prze­jaz­dy – 0 PLN prze­cież zała­twia­łem to wszyst­ko przy oka­zji 🙂

Razem: oko­ło 680 PLN.

Lepiej żeby tego moja żona nie czy­ta­ła.

 

Kwie­cień

Hits: 387

Kwie­cień ple­cień, to prze­pla­ta tro­chę zimy, tro­chę lata.

Gdy tem­pe­ra­tu­ra wody prze­kro­czy­ła 8o C zaczą­łem dokar­miać towa­rzy­stwo żyją­ce w base­nie. W zasa­dzie ryb­ki dobrze znio­sły zimo­wa­nie na świe­żym powie­trzu, roślin­ność też. Jed­nak mój nowy domow­nik (pies) sku­tecz­nie znisz­czył całą stre­fę przy­brzeż­ną. Roz­rzu­ca­jąc przy oka­zji całe pod­ło­że z donic i doni­czek. W efek­cie do wody tra­fi­ło mnó­stwo sub­stan­cji bio­gen­nych i woda nabra­ła ślicz­ne­go zie­lo­ne­go kolo­ru. Wła­śnie ostro kom­bi­nu­ję nad jakimś sys­te­mem fil­tra­cji ale mam wra­że­nie, że ten mały (40 kg żywej wagi i rośnie) potwór i tak wszyst­ko znisz­czy.

Przy­szła wio­sna

Hits: 83

Ocie­pli­ło się, w kalen­da­rzu też jak­by wio­sna, a na base­nie nadal lód. O lodzie posta­no­wi­łem coś napi­sać. Ponie­waż basen jest w cie­niu domu to pomy­śla­łem, że war­to będzie nie­co pomóc ryb­kom i prze­bić jakiś prze­rę­bel, usu­nąć część kry i gene­ral­nie spraw­dzić co tam pod wodą sły­chać. W tele­wi­zji mądry pan ostrze­gał, że lód o tej porze roku, to śmier­tel­na pułap­ka i poka­zy­wał spryt­ne szpi­kul­ce, któ­re mogą ura­to­wać życie, jeśli nie­ostroż­ny węd­karz lub łyż­wiarz będzie miał pecha i ten lud się pod nim zała­mie.

Potwier­dzam, lód o tej porze roku to śmier­tel­na pułap­ka, zmie­nai swo­ją struk­tu­rę i mimo, że nadal ma kil­ka­na­ście cen­ty­me­trów gru­bo­ści, nabie­ra nowej nie­bez­piecz­nej struk­tu­ry.

Taki lód tra­ci cał­ko­wi­cie swo­ją wytrzy­ma­łość mecha­nicz­ną i nie oszu­kuj­my się opi­sy­wa­ne w tele­wi­zji kol­ce nie­wie­le pomo­gą jeśli przy­pad­kiem będzie­my mie­li pecha i taki lód zała­mie się pod nami. Kole­dzy węd­ka­rze uwa­żaj­cie na sie­bie.

Osła­bio­ny wio­sen­ny lód. Zwróć uwa­gę na struk­tu­rę.

Usu­ną­łem część lodu w powierzch­ni base­nu, żeby zapo­biec nie­bez­pie­czeń­stwu przy­du­chy, gdyż w tym roku w base­nie zimu­je rekor­do­wa ilość ryb (oko­ło 20), któ­rych nie chciał­bym stra­cić. Przy oka­zji odla­dza­nia powierzch­ni oka­za­ło się, że kar­pie koi prze­zi­mo­wa­ły w dosko­na­łej kon­dy­cji. Co praw­da jesz­cze nie żeru­ją, ale już moż­na je było zaob­ser­wo­wać.

Usu­nię­cie lodu ma na celu zwięk­sze­nie wymia­ny gazo­wej zacho­dzą­cej na powierzch­ni wody i przy­spie­sze­nie pod­no­sze­nia się tem­pe­ra­tu­ry w base­nie, któ­ry ma pecha być w cie­niu domu. Lód, któ­ry usu­nę z base­nu sto­pi się poza base­nem i nie zabie­rze ener­gii potrze­benj do ogrza­nia wody.

Wiosna 2018
Wio­sna 2018