Nowi miesz­kań­cy base­nu.

Hits: 118

W zeszłym tygo­dniu wyko­rzy­sta­łem wresz­cie powięk­sze­nie stre­fy przy­brzeż­nej za pomo­cą zna­le­zio­nych kamie­ni i wsta­wi­łem kil­ka doni­czek z rośli­na­mi. Oprócz sta­re­go grzy­bie­nia wsa­dzi­łem loto­sa z akwa­rium, kosać­ce, mię­tę wod­ną, nie­za­po­mi­naj­kę i jesz­cze trzy kar­pie koi, któ­re po akli­ma­ty­za­cji znik­nę­ły w głę­bi­nie.

Cho­dzi mi po gło­wie pomysł, żeby wpu­ścić do base­nu kil­ka welo­nek, bo kar­pie nie­ste­ty po wpusz­cze­niu oka­za­ły się nie­to­wa­rzy­skie i nie widu­ję ich nawet pod­czas kar­mie­nia. 🙁

 

Zaszufladkowano do kategorii Informacje | Dodaj komentarz

No to zaczy­na­my.

Hits: 121

Cie­ka­we jak dłu­go będzie chcia­ło mi pisać o tym co się dzie­je w mojej wodzie. W koń­cu basen przed domem też zamiesz­ku­ją jakieś ryby (sam je tam wpusz­cza­łem i tyle je widzia­łem) i rosną w nim jakieś rośli­ny. Oka­zu­je się, że gdy jest 4o C, to kar­pie koi szo­ru­ją brzu­cha­mi po dnie. A dno na głę­bo­ko­ści 1,7 m. Wiem, bo sam kopa­łem :).

A w akwa­riach też nie­zła mania­na, bo chwa­sty czy­li rzę­sa w nie­po­skro­mio­ny spo­sób odbie­ra świa­tło innym roślin­kom, a paskud­ny roga­tek tyl­ko jej w tym poma­ga. Ani tego usu­nąć ani z tym żyć, bo na rady­kal­ne roz­wią­za­nie nie pozwa­la mi sumie­nie (szko­da kre­we­tek red cher­ry, któ­re by przy oka­zji wyle­cia­ły). I tak źle i tak nie­do­brze. Nie­ste­ty z tymi pro­ble­ma­mi muszę sobie sam pora­dzić. Tak jak pora­dzi­łem sobie z oczysz­cze­niem, prze­bu­do­wą i ponow­nym napeł­nie­niem base­ni­ku przed dom­kiem.

 

Zaszufladkowano do kategorii Informacje | Dodaj komentarz