Archiwa kategorii: Akwa­rium

Nowi w akwa­rium 30 VIII 2018

Hits: 14

Wczo­raj posta­no­wi­łem uzu­peł­nić obsa­dę o kil­ka ład­nych gatun­ków ławi­co­wych i po wizy­cie w Aqua Pet w Gdy­ni w akwa­rium wylą­do­wa­ły pół­dziób­ki kar­ło­wa­te 5 szt. (chy­ba), zwin­ni­ki jarzeń­ce 10 szt i  Uklej­ka naga (Saw­bwa resplen­dens) też 10 szt.

A akwa­rium na chwi­lę obec­ną wyglą­da tak:

 

Cią­gle o oczku, teraz będzie o akwa­rium

Hits: 15

W akwa­rium nastą­pi­ły jakiś czas temu spo­re zmia­ny, zmie­ni­łem świe­tlów­ki na 2×39 W day­li­ght fir­my Osram, wyeks­mi­to­wa­łem śli­ma­ki Tylo­me­la­nia sp. do akwa­rium kwa­ran­tan­no­we­go, nad­miar przy­chów­ku wyda­łem.

Zmia­ny wzię­ły się stad, że świe­tlów­ki po pro­stu się zaczę­ły już wypa­lać a i wid­mo chy­ba nie­zbyt odpo­wia­da­ło roślin­kom, bo zamiast nich ślicz­nie roz­wi­ja­ły się sini­ce, teraz mogę napi­sać, że pla­ga zosta­ła zaże­gna­na.

Z dru­giej stro­ny zasta­na­wia­łem się dla­cze­go tyle roślin pły­wa mi przy powierzch­ni, rozu­miem, zbroj­ni­ki, rozu­miem kiry­ski i kiry­śni­ki (ostat­nio), mogą kopać ale bez prze­sa­dy. W koń­cu ujrza­łem źró­dło pro­ble­mu, były nim śli­ma­ki Tylo­me­la­nia, któ­re pra­co­wi­cie ryjąc w pod­ło­żu sku­tecz­nie unie­moż­li­wia­ły zako­rze­nie­nie się jakiej­kol­wiek roślin­no­ści. Teraz reszt­ki Tylo­me­la­nii sie­dzą u kre­we­tek, gdzie rośnie na korze­niu Micro­zo­rium i któ­re­mu nijak nie mogą zaszko­dzić.

Efek­ty widocz­ne są gołym okiem, roślin­ki zaczę­ły ład­nie rosnąć.

Wnio­ski nasu­wa­ją się same, świet­ny zwie­rzak do bania­ka z duży­mi ryba­mi bez deli­kat­nej roślin­no­ści, względ­nie baniacz­ka, gdzie roślin­ność jest umo­co­wa­na w ska­łach, względ­nie  na korze­niach itp.

Jest zima zatem musi być zim­no.

Hits: 263

Dzi­siaj wylą­do­wa­ły w akwa­rium 4 sztu­ki mło­dych L029. Zoba­czy­my co z tego wyj­dzie. Oj trze­ba było robić fot­kę przed wpusz­cze­niem teraz to trze­ba pocze­kać, aż zaczną wysta­wać z kry­jó­wek. Ogól­nie w bania­ku bie­da, roślin­ki zastraj­ko­wa­ły, nie chcą za bar­dzo rosnąć, zatem wstrzy­ma­łem nawo­że­nie i za kil­ka dni zro­bię pomia­ry para­me­trów wody. Pew­nie trze­ba będzie zmie­nić daw­ki nawo­zów albo wró­cić do sta­rych metod nawo­że­nia, w sumie sko­ro się spraw­dza­ły to cze­mu ja ich nadal nie uży­wam?

Kil­ka dni temu wyklu­ły się Stu­ri­so­ma sp. sła­be te malusz­ki i wraż­li­we. 13 lute­go jesz­cze żyły i przyj­mo­wa­ły poda­wa­ną spi­ru­li­nę  w płat­kach, więc jest dla nich nadzie­ja.

Basen sku­ty lodem. Wyrą­by­wać prze­rę­bel,  czy nie wyrą­by­wać, oto jest pyta­nie. Na razie pod­ją­łem decy­zję, że nie będą wyrą­by­wać war­stwa lodu prze­kro­czy­ła 10 cm i grub­sza już raczej nie będzie, a naprę­że­nia prze­no­szo­ne pod­czas cię­cia lodu mogą zaszko­dzić beto­no­wej kon­struk­cji base­nu.

Po burzy

Hits: 1285

Tak wyglą­da obec­nie zbior­nik po nawał­ni­cy, któ­ra spo­wo­do­wa­ła, że nie było przez pra­wie dobę prą­du. Nie­ste­ty wsku­tek nad­mier­ne­go roz­ro­stu roślin (zwłasz­cza powierzch­nio­wych) i fak­tu, że wyłą­cze­nie prą­du zbie­gło się z porą noc­ną i dużym spad­kiem ciśnie­nia nie uda­ło unik­nąć się strat w obsa­dzie zbior­ni­ka.  Bania­czek powo­li docho­dzi do sie­bie i mam nadzie­ję, że wró­ci do świet­no­ści.

W base­nie ogro­do­wym oby­ło się bez jakich­kol­wiek strat. Pew­nie dla­te­go, że mam w nim umiar­ko­wa­ne zagęsz­cze­nie obsa­dy i nie­wiel­ką ilość roślin powierzch­nio­wych. W zasa­dzie tyl­ko nie­wiel­ką odmia­nę grzy­bie­nia o ład­nych kwia­tach.

Na razie pre­wen­cyj­nie tępię nad­miar roślin powierzch­nio­wych, a zwłasz­cza rzę­sy.

Lip­co­wa wycin­ka

Hits: 141

Lotos się zaczął moc­no pano­szyć, rzę­sa i inne powierzch­nio­we chwa­sty też, zatem 2 loto­sy dosta­ły bilet w jed­ną stro­nę do zaprzy­jaź­nio­ne­go skle­pu, gdzie cap­ną­łem na ich miej­sce Sagi­ta­ria sub­u­la­ta i Cryp­to­co­ry­ne wen­d­tii. Baniak po tej ope­ra­cji wyglą­da mniej wię­cej jak na zdję­ciu poni­żej. Rzę­sa na razie wylą­do­wa­ła w zbior­ni­ku kwa­ran­tan­no­wym skąd będę ją eks­ter­mi­no­wał. Oka­zu­je się, że w niej ukry­wa­ją się małe skrze­czy­ki kar­ło­wa­te i kre­wet­ki.

lipiec 2017

35-cio let­ni Ehe­im 2013 ruszył ponow­nie :)

Hits: 64

Zna­la­złem dzia­da na stry­chu przy oka­zji porząd­ków spraw­dzi­łem czy dzia­ła (krę­cił wir­ni­kiem), no to wywa­li­łem kil­ku­dzie­się­cio­let­nią zawar­tość i zasy­pa­łem cera­mi­ką. Zala­łem zaszu­miał przez chwil­kę i akwa­rium zyska­ło dodat­ko­wy filtr bio­lo­gicz­ny. Desz­czow­nię uto­pi­łem na tyl­nej ścian­ce, przy­ssaw­ki mimo wie­ku trzy­ma­ją. Teraz już takich fil­trów nie robią :(. Zbroj­ni­kom powin­no się spodo­bać, bo i woda jak­by czyst­sza, a i ruch jak­by więk­szy. Muszę coś wykom­bi­nio­wać, żeby dostać efekt pły­ną­ce­go stru­mie­nia. chy­ba zacznę od odchwasz­cze­nia powierzch­ni.

Poło­wa lip­ca, czas na rema­nent.

Hits: 105

Basen ma wymia­ry oko­ło 2m na 8m na 1,7m w naj­głęb­szym miej­scu, śred­nio 1,4m. Ozna­cza to, że obję­tość wspo­mnia­ne­go wyno­si oko­ło 22 tysią­ce litrów.

Zaku­pio­ne roślin­ki no cóż róż­nie się zaadop­to­wa­ły,

mię­ta wod­na w czę­ści wysta­ją­cej nad wodą powiedz­my dosta­tecz­ny

irys – zanu­rzo­ny 5 cm pod wodą z wysta­ją­cy­mi łody­ga­mi zgnił 🙁

Tata­rak – powiedz­my, że dobry, wyko­rzy­sta­łem dzi­siaj donicz­kę po iry­sie i wyją­łem donicz­kę wyżej, kłą­cze wysta­je nad wodę, jutro zoba­czę co się dzie­je.

Mie­sza­niec grzy­bie­nia – cał­ko­wi­cie zanu­rzo­ny, wyraź­nie spodo­ba­ło mu się dra­stycz­ne skró­ce­nie żywot­ni­ka, któ­ry zabie­rał całe świa­tło – bar­dzo dobrze

cibo­ra zmien­na – cał­ko­wi­cie zanu­rzo­na wysta­ją tyl­ko liście powo­li odna­wia się po majo­wych śnie­gach – dosta­tecz­nie.

W akwa­rium, 1 m na 0,5 m na 0,4 m, burza i pod­mia­na wody spra­wi­ły, że wśród kiry­sków zapa­no­wa­ło dziw­ne pod­nie­ce­nie 🙂 Trze­ba prze­pro­wa­dzić gene­ral­ne odchwasz­cze­nie bania­ka głów­ne­go, wywa­lić więk­szość roślin pły­wa­ją­cych i usu­nąć loto­sa z tego same­go powo­du co rośli­ny pły­wa­ją­ce. Akwa­rium 200 l to za mało dla loto­sa, ta rośli­na nada­je się do sta­wu lub oczka wod­ne­go, ale mój egzem­plarz nie­ste­ty nie jest zimo­tr­wa­ły 🙁

Mimo mięk­kiej wody i obec­no­ści śli­ma­ków Hele­ny, Tylo­me­la­nie radzą sobie zaska­ku­ją­co dobrze.