Archiwa kategorii: Akwarium

15-01-2021 Pan­de­mia Covid nadal trwa.

Hits: 38

Wybra­łem się dzi­siaj do 3mia100 i posza­la­łem w skle­pie Aqu­apet. Odda­łem moje ska­la­ry i przy­wio­złem kil­ka gatun­ków ławi­co­wych. Stan obsa­dy mojej 325 l na chwi­lę obec­ną wyglą­da tak:
Palet­ka (Sym­phy­so­don discus) sztuk 6,
Zbroj­ni­ki LDA 031 (praw­do­po­dob­nie) sztuk 3,
Zbroj­ni­ki Cha­esto­ma sztuk 3,
Sumi­ki szkli­ste (Kryp­top­te­rus bicir­r­his) sztuk 5, (nie­bio­to­po­wo, ale je lubię),
Piskor­ki (Pan­gio sp.) dzi­ka ban­da będzie mię­dzy 6 a 8, (j.w.),
(Botia nigro­li­ne­ata) będzie z 7 (j.w.),
Bocja wspa­nia­ła (Chro­mo­bo­tia macra­can­thus syn. Botia macra­can­tha) 2 sztu­ki (j.w.),
Gar­ra fla­va­tra sztuk 3 do wyda­nia (kle­ją się do pale­tek, a mia­ły jeść glo­ny zatem są do wydania),
Neo­ny czer­wo­ne (Para­che­iro­don axel­ro­di) sztuk 16,
Zwin­ni­ki Ble­che­ra sztuk 15,
Bystrzy­ki Aman­dy (Hyphes­so­bry­con aman­dae) sztuk 16,
Hoke­jów­ki sztuk 15, i star­czy tego szaleństwa.

Palet­ki pociem­nia­ły zatem trze­ba powtó­rzyć kura­cję metro­ni­da­zo­lem. Mikro­skop nie wyka­zu­je żad­nych paso­ży­tów typu tasiem­ce i takie tam inne wie­lo­ko­mór­ko­we, zatem wal­czy­my zno­wu z wiciowcami.

Z żalem muszę napi­sać, że zało­ga Aqu­ape­ta nie­ste­ty się zmie­ni­ła na gor­sze, mło­dy czło­wiek, któ­ry począt­ko­wo się mną zaj­mo­wał spra­wił, że pierw­szy raz w życiu ze wzglę­dów huma­ni­tar­nych chcia­łem prze­rwać zaku­py. Sytu­ację opa­no­wał dopie­ro jego kole­ga, ale to nie o to chy­ba chodzi.

Co mi do łba strzeliło.

Hits: 157

7 czerw­ca 2020 skoń­czy­łem zale­wa­nie nowe­go bania­ka 325 l dłu­gi, wyso­ki i cięż­ki jak nie­szczę­ście. W czte­rech chło­pa wtar­ga­li­śmy go do domu i osa­dzi­li­śmy na stojaku.

Dwa dni zasy­py­wa­nia sta­rym (ze sta­re­go zbior­ni­ka) i nowym żwir­kiem dna. Zala­łem zbior­nik wodą z kra­nu i 70 l wody z RO. Szczę­śli­wie zosta­ło zala­ne i ogrza­ne w dwa dni. Posa­dze­nie roślin i poda­nie bak­te­rii, uru­cho­mie­nie doj­rza­łe­go fil­tra w nowym akwa­rium i moż­na wpusz­czać ryby.Plecy bolą mnie do dzisiaj.

Na pierw­szy rzut wpu­ści­łem drob­ni­cę: piskor­ki, sumi­ki szkli­ste, bocje kar­ło­wa­te, śli­macz­ki i kre­wet­kę gaboń­ską, kre­wet­ki red cher­ry też się załapały.

W ponie­dzia­łek wiel­ki dzień wpu­ści­łem resz­tę eki­py ska­la­ry i palet­ki, a we wto­rek do 3 wete­ra­nów, któ­re przy­je­cha­ły z akwa­rium doku­pi­łem jesz­cze 4 nowe.

W takim wyso­kim zbior­ni­ku bar­dzo wska­za­ne jest dodat­ko­we napo­wie­trza­nie, pierw­szej nocy przy­du­cha zała­twi­ła część krewetek.

Codzien­nie parzę kube­czek her­bat­ki z szy­szek olchy czar­nej i dole­wam powsta­ły napar. Skoń­czę, gdy woda osią­gnie pH 6.5 albo gdy nabie­rze ład­ne­go słom­ko­we­go kolo­ru. Nie ma co prze­sa­dzać z garb­ni­ka­mi i tak cięż­ko będzie doświe­tlić taki wyso­ki zbiornik.

Idzie zima (zno­wu)

Hits: 47

W sumie nic nowe­go. Taki kli­mat mamy, ale oczko zamar­z­ło ryb­ki sobie pod lodem plu­ska­ją, zasta­na­wiam się czyj nary­bek poja­wił się w jesie­ni i czy prze­ży­je zimę. Wyłą­czy­łem dzi­siaj fil­tra­cję w oczku. Nie ma co za bar­dzo mie­szać wody w taki ziąb, niech się woda w natu­ral­ny spo­sób uwar­stwi i niech w niej ryb­kom do wio­sny będzie jak najlepiej.

W akwa­rium sta­ra bie­da, wyso­ki poziom związ­ków azo­tu widzę, jest spo­wo­do­wa­ny lek­kim prze­ry­bie­niem z zbior­ni­ka. Wyna­la­zek Aqu­aela na nad­miar związ­ków azo­tu nie spraw­dził się, zatem trze­ba będzie nadal sto­so­wać tra­dy­cyj­ne spo­so­by z wia­der­kiem i roz­da­wa­niem nad­mia­ru przychówku.

Na aktu­al­nym zdję­ciu zbior­ni­ka poni­żej, jak widać pły­wa sobie spo­koj­nie 5 ska­la­rów Rio Nanay. Gdzie one się scho­wa­ły nie wiem. Po wyko­na­niu zdjęć poja­wi­ły się.

Bim­brow­nia ruszyła :)

Hits: 150

Po dłu­gich namo­wach, w chwi­li sła­bo­ści moja mał­żon­ka zgo­dzi­ła się na uru­cho­mie­nie bim­brow­ni w opar­ciu o butel­kę po napo­ju gazo­wa­nym zna­nym powszech­nie prze­pi­sie  na pro­duk­cję wymie­nio­ne­go w tytu­le napo­ju (1410). Ja wla­łem 0,5 l wody i odpo­wied­nio mniej cukru i droż­dży, ale widzę, że już natu­ra ruszy­ła. Abso­lut­nie nie zamie­rzam pić pro­duk­tów ubocz­nych ze wspo­mnia­nej insta­la­cji, cho­dzi mi o pro­duk­cję CO2 w celu zasi­le­nie moich rośli­nek, któ­re ostat­nio jakoś tak mizer­nie wyglądają.Gaz dostar­czam do dyszy Ven­tu­rie­go znaj­du­ją­cej się w moim fil­trze wewnętrz­nym Aqu­ael 1500. Co jakiś czas widzę, że poja­wia­ją się śmi­ga­ją­ce drob­ne bąbel­ki, któ­re z rzad­ka docie­ra­ją do powierzch­ni, co ozna­cza, że prak­tycz­nie całość gazu się rozpuszcza.

Dla­cze­go odpa­li­łem bim­brow­nię, a nie kupi­łem zesta­wu z butlą?

Widzia­łem kil­ka akwa­riów bar­dzo moc­no stech­ni­cy­zo­wa­nych, powiedz­my szcze­rze sam świę­ty też nie jestem. Nawo­zy dozu­je mi pom­pa regu­lar­nie i w ści­śle odmie­rzo­nych daw­kach o okre­ślo­nej godzi­nie, etc. Napo­wie­trza­nie i fil­tra­cja w akwa­rium też się znaj­du­ją i dziel­nie dzia­ła­ją, więc nie jest to zbior­nik stric­te natu­ral­ny, gdzie dopusz­czal­na jest grzał­ka z ter­mo­sta­tem, bo powiedz­my sobie szcze­rze, tro­pi­kal­ne tem­pe­ra­tu­ry, to u nas tyl­ko latem.

Praw­dę mówiąc oso­bi­ście boję się butli, a wła­ści­wie nie tyle butli co awa­rii zawor­ków, któ­re potra­fią być zabój­cze dla obsa­dy akwa­rium. W przy­pad­ku bim­brow­ni i dzia­ła­ją­ce­go w kącie napo­wie­trza­nia raczej zadu­sze­nie obsa­dy mi nie gro­zi. Co jakiś czas na gru­pach dys­ku­syj­nych, czy innych forach moż­na prze­czy­tać list mniej wię­cej takiej tre­ści “!@#!$!!!%&^*!@#)!!!!!! zawór puści­łi i !@!@##$$#%$%^ rybek już nie ma.”

Tzw. węgiel w pły­nie nie za bar­dzo się u mnie w akwa­rium spraw­dza, a poza tym źle wpły­wa na płod­ność krewetek.

W moim akwa­rium słod­ko­wod­nym przed laty też dzia­ła­ła bim­brow­nia opar­ta o podob­ne zasa­dy, a rośli­ny rosły jak osza­la­łe, więc po co wywa­żać otwar­te drzwi.

Zdję­cie kon­tro­l­ne, żeby zoba­czyć efek­ty po jakimś czasie.

Idzie zima.

Hits: 112

Idzie zima, basen powo­li zaczął zama­rzać, a ja pre­wen­cyj­nie dzi­siaj po kolej­nej mroź­nej nocy wyłą­czy­łem fil­tra­cję. Pta­ki będą pew­nie mia­ły mi to za złe, bo natu­ral­ny prze­rę­bel pew­nie szyb­ciut­ko tej nocy zamarznie.

W akwa­rium szy­ku­je się rewo­lu­cja oświe­tle­nio­wa, kole­ga przy­go­to­wał oświe­tle­nie ledo­we z praw­dzi­we­go zda­rze­nia i w naj­bliż­szym cza­sie zastą­pi ono moich 5 naświe­tla­czy po 10 W każ­dy. Cie­ka­we jak zare­agu­ją roślin­ki, u kole­gi rosły fantastycznie.

Poni­żej kon­tro­l­ne zdję­cie sprzed wymia­ny oświetlenia.

Nowi w akwa­rium 30 VIII 2018

Hits: 86

Wczo­raj posta­no­wi­łem uzu­peł­nić obsa­dę o kil­ka ład­nych gatun­ków ławi­co­wych i po wizy­cie w Aqua Pet w Gdy­ni w akwa­rium wylą­do­wa­ły pół­dziób­ki kar­ło­wa­te 5 szt. (chy­ba), zwin­ni­ki jarzeń­ce 10 szt i  Uklej­ka naga (Saw­bwa resplen­dens) też 10 szt.

A akwa­rium na chwi­lę obec­ną wyglą­da tak:

 

Cią­gle o oczku, teraz będzie o akwarium

Hits: 73

W akwa­rium nastą­pi­ły jakiś czas temu spo­re zmia­ny, zmie­ni­łem świe­tlów­ki na 2×39 W day­li­ght fir­my Osram, wyeks­mi­to­wa­łem śli­ma­ki Tylo­me­la­nia sp. do akwa­rium kwa­ran­tan­no­we­go, nad­miar przy­chów­ku wydałem.

Zmia­ny wzię­ły się stad, że świe­tlów­ki po pro­stu się zaczę­ły już wypa­lać a i wid­mo chy­ba nie­zbyt odpo­wia­da­ło roślin­kom, bo zamiast nich ślicz­nie roz­wi­ja­ły się sini­ce, teraz mogę napi­sać, że pla­ga zosta­ła zażegnana.

Z dru­giej stro­ny zasta­na­wia­łem się dla­cze­go tyle roślin pły­wa mi przy powierzch­ni, rozu­miem, zbroj­ni­ki, rozu­miem kiry­ski i kiry­śni­ki (ostat­nio), mogą kopać ale bez prze­sa­dy. W koń­cu ujrza­łem źró­dło pro­ble­mu, były nim śli­ma­ki Tylo­me­la­nia, któ­re pra­co­wi­cie ryjąc w pod­ło­żu sku­tecz­nie unie­moż­li­wia­ły zako­rze­nie­nie się jakiej­kol­wiek roślin­no­ści. Teraz reszt­ki Tylo­me­la­nii sie­dzą u kre­we­tek, gdzie rośnie na korze­niu Micro­zo­rium i któ­re­mu nijak nie mogą zaszkodzić.

Efek­ty widocz­ne są gołym okiem, roślin­ki zaczę­ły ład­nie rosnąć.

Wnio­ski nasu­wa­ją się same, świet­ny zwie­rzak do bania­ka z duży­mi ryba­mi bez deli­kat­nej roślin­no­ści, względ­nie baniacz­ka, gdzie roślin­ność jest umo­co­wa­na w ska­łach, względ­nie  na korze­niach itp.

Jest zima zatem musi być zimno.

Hits: 300

Dzi­siaj wylą­do­wa­ły w akwa­rium 4 sztu­ki mło­dych L029. Zoba­czy­my co z tego wyj­dzie. Oj trze­ba było robić fot­kę przed wpusz­cze­niem teraz to trze­ba pocze­kać, aż zaczną wysta­wać z kry­jó­wek. Ogól­nie w bania­ku bie­da, roślin­ki zastraj­ko­wa­ły, nie chcą za bar­dzo rosnąć, zatem wstrzy­ma­łem nawo­że­nie i za kil­ka dni zro­bię pomia­ry para­me­trów wody. Pew­nie trze­ba będzie zmie­nić daw­ki nawo­zów albo wró­cić do sta­rych metod nawo­że­nia, w sumie sko­ro się spraw­dza­ły to cze­mu ja ich nadal nie używam?

Kil­ka dni temu wyklu­ły się Stu­ri­so­ma sp. sła­be te malusz­ki i wraż­li­we. 13 lute­go jesz­cze żyły i przyj­mo­wa­ły poda­wa­ną spi­ru­li­nę  w płat­kach, więc jest dla nich nadzieja.

Basen sku­ty lodem. Wyrą­by­wać prze­rę­bel,  czy nie wyrą­by­wać, oto jest pyta­nie. Na razie pod­ją­łem decy­zję, że nie będą wyrą­by­wać war­stwa lodu prze­kro­czy­ła 10 cm i grub­sza już raczej nie będzie, a naprę­że­nia prze­no­szo­ne pod­czas cię­cia lodu mogą zaszko­dzić beto­no­wej kon­struk­cji basenu.

Po burzy

Hits: 7482

Tak wyglą­da obec­nie zbior­nik po nawał­ni­cy, któ­ra spo­wo­do­wa­ła, że nie było przez pra­wie dobę prą­du. Nie­ste­ty wsku­tek nad­mier­ne­go roz­ro­stu roślin (zwłasz­cza powierzch­nio­wych) i fak­tu, że wyłą­cze­nie prą­du zbie­gło się z porą noc­ną i dużym spad­kiem ciśnie­nia nie uda­ło unik­nąć się strat w obsa­dzie zbior­ni­ka.  Bania­czek powo­li docho­dzi do sie­bie i mam nadzie­ję, że wró­ci do świetności.

W base­nie ogro­do­wym oby­ło się bez jakich­kol­wiek strat. Pew­nie dla­te­go, że mam w nim umiar­ko­wa­ne zagęsz­cze­nie obsa­dy i nie­wiel­ką ilość roślin powierzch­nio­wych. W zasa­dzie tyl­ko nie­wiel­ką odmia­nę grzy­bie­nia o ład­nych kwiatach.

Na razie pre­wen­cyj­nie tępię nad­miar roślin powierzch­nio­wych, a zwłasz­cza rzęsy.

Lip­co­wa wycinka

Hits: 177

Lotos się zaczął moc­no pano­szyć, rzę­sa i inne powierzch­nio­we chwa­sty też, zatem 2 loto­sy dosta­ły bilet w jed­ną stro­nę do zaprzy­jaź­nio­ne­go skle­pu, gdzie cap­ną­łem na ich miej­sce Sagi­ta­ria sub­u­la­ta i Cryp­to­co­ry­ne wen­d­tii. Baniak po tej ope­ra­cji wyglą­da mniej wię­cej jak na zdję­ciu poni­żej. Rzę­sa na razie wylą­do­wa­ła w zbior­ni­ku kwa­ran­tan­no­wym skąd będę ją eks­ter­mi­no­wał. Oka­zu­je się, że w niej ukry­wa­ją się małe skrze­czy­ki kar­ło­wa­te i krewetki.

lipiec 2017